Jak zrobić dobre zdjęcie nocnego nieba? – część 4

W dzisiejszym wpisie, czeka nas omówienie czasu, wrócimy do ekspozycji oraz wspomnę o paru ważnych ustawieniach. Jak już wiemy z poprzednich części, będziesz musiał działać w zakresie od kilku sekund do 20 sekund. Istnieje coś takiego jak reguła 600 sekund. Jak każdy (chyba każdy) z nas wie – ziemia się kręci. Jeśli widzisz na zdjęciu zamazane kreski, zamiast pięknych gwiazd – to przez ruch obrotowy ziemi. Mógłbym podać przykładowe ustawienia ekspozycji ale i tak musisz sam je wypracować, przy danej ilości światła, w danym momencie. Proponuje też, zwracać uwagę na wskazanie światłomierza (jest to podziałka na dole wizjera z minusem i plusem). Nie musisz dążyć do wskazania światłomierza na zero. Oczywiście, istnieje technika, dzięki której mocno doświetlasz ekspozycję nocnego nieba, przy tym unikając prześwietleń i proszę bardzo – masz zdjęcie, które wygląda jakby było wykonane w dzień. Później przy wywoływaniu, zmieniasz ekspozycję i na końcu uzyskujesz piękny obraz nocnego nieba. Tylko na początku, staraj się uzyskać naturalną ekspozycję, tak w okolicy wskazywanego przez światłomierz zera albo lekko na plusie. Z nieco innych ustawień zostaje nam tryb MUP. To tryb, w którym aparat po wciśnięciu przycisku migawki, najpierw podnosi lustro, a później po ponownym naciśnięciu tego przycisku wyzwoli samą migawkę. Dzięki temu zmniejszy drganie związane z podniesieniem lustra – oczywiście to się tyczy tylko lustrzanek. Następna sprawa to wyłączenie stabilizacji wibracji. Inaczej aparat będzie wykonywać mikro ruchy, które zepsują nam ostrość zdjęcia. Jak już ustawiłeś ekspozycje, zrób parę próbnych zdjęć. Obejrzyj pierwsze zdjęcie, spójrz czy podoba ci się ostrość, przy powiększaniu obrazu na wyświetlaczu. Jak już wszystko będzie ładne to skup się na parametrach ekspozycji, eksperymentuj i dobieraj najlepsze ustawiania. A jeśli zdjęcie jest nieostre, powtórz ustawianie ostrości, a po ponownym zrobieniu zdjęcia, sprawdź ostrość.

To już wszystko na temat fotografowania nocnego nieba, mam nadzieje, że się czegoś tutaj dowiedzieliście 🙂 W następnych wpisach mam w planach dalej pisać o fotografii, motoryzacja jednak odpada. Chociaż może będzie naprawa tabletów ale to znowu zupełnie inny temat. Skupie się na tą chwilę tylko na fotografii i filmie.

Jak zrobić dobre zdjęcie nocnego nieba? – część 3

Do omówienia zostało nam kadrowanie, ekspozycja oraz ISO. To parę rzeczy, które są częścią walki z ustawieniami aparatu. Musisz zastanowić się nad kadrem, co powinno się tam znaleźć, a czego tam nie chcesz. Którą część nieba chcesz uwzględnić na zdjęciu? A może, jaka będzie proporcja między obiektami na ziemi i niebem? Zastanów się też, w którym miejscu kadru będą obiekty na ziemi oraz czy kadr będzie pionowy, czy poziomy. Polecam przemyśleć to wszystko przed zrobieniem zdjęcia. Następna ważna rzecz to ekspozycja – bez niej nie ma zdjęcia – to chyba jasne 🙂 Jeśli robisz zdjęcia nocą i chcesz wtedy w pełni kontrolować każdy element ekspozycji, będziesz musiał działać w trybie – M, czyli manualnym. Proponuje trochę o nim poczytać, później można zawracać sobie głowę, resztą rzeczy. A mam na myśli ISO. Na samym początku ustawiasz ISO. Tu porada – jeśli posiadasz aparat z matrycą APS-C to nie powinieneś przekraczać ISO 1600, a jeśli to pełna klatka to radzę nie przekraczać ISO 3200. Polecam poeksperymentować z wyższymi wartościami ISO, chociaż najprawdopodobniej powyżej tych podanych – poziom szumów przestanie być akceptowalny. To oczywiście zależy głównie od konkretnego modelu aparatu i jego wieku, ponieważ nowe aparaty poradzą sobie lepiej z wysokimi wartościami ISO. Nie możemy też zapomnieć o przysłonie. Jeśli będzie niska wartość – możesz się spodziewać większej ilości szczegółów nieba, które będziesz w stanie zarejestrować. Mowa tu też o tych niewidocznych gołym okiem. Myślę, że znajdzie się jeden argument, dzięki czemu nie będziesz chciał operować w dolnym zakresie przysłony. A chodzi tu o ostrość. Obiektyw od szeroko otwartej przysłony, „mydli” – nie generuje ostrego obrazu. Tu pomoże przymknięcie przysłony o jeden stopień EV. Jak już w pierwszych częściach wspominałem – poznaj swój obiektyw, szukaj testów i recenzji. Z nich dowiesz się czy zejść z np. f1.8 do f2.8 itd.

Trochę nam się dłuży ten poradnik ale pomyślałem, że można jeszcze omówić czas oraz inne ważne ustawienia aparatu. Chyba odłożę hobby na bok i zajmę się pracą. Też mnie czeka sporo szukania i nauki, a dziś interesuje mnie obsługa informatyczna firm. Już niedługo koniec z ustawieniami, obiecuje 🙂

Jak zrobić dobre zdjęcie nocnego nieba? – część 3

Dzisiaj omówimy ustawienia i walkę z nimi 🙂 Także podzielmy to na trzy części, zaczniemy od pierwszej z nich czyli – ostrość. Jest to chyba najtrudniejszy, a jednak bardzo ważny element. Ale nie oszukujmy się, najważniejsze są każde szczegóły, wszystko jest ważne – im więcej szczegółów zagra jak należy tym lepszy będzie nasz kadr. Proponuje najpierw ustawić odpowiednią ogniskową, jak najszerszą, to oczywiście zależy od tego jak będziesz komponował pierwszy plan. Następnie, po ustawieniu ogniskowej i ostrości nie zmieniaj już ogniskowej – to bardzo ważne. Inaczej spowoduje to konieczność ponownego ustawiania ostrości. Autofokus jest jednym ze sposobów na uzyskanie odpowiedniej ostrości. Spróbuj najpierw ustawić ostrość przy użyciu wbudowanego w aparat autofokusa. Ustaw go na tryb pojedynczy z jednym, centralnym punktem ostrzenia. Weź to pod uwagę, ponieważ zwykle aparaty najsprawniej ostrzą, kiedy wykorzystujesz centralny punkt ostrości. Później wyłącz podgląd ekspozycji na ekranie (light view), nakieruj obiektyw na jasny obiekt, który będzie symulować ostrzenie na nieskończoność. Wciśnij migawkę do połowy, tutaj radzę wstrzymać oddech i jeśli złapał ostrość – przełączasz aparat w tryb manualnego ostrzenia. Często w większości przypadków będzie po prostu zbyt ciemno aby to zadziałało. Ale możesz też ostrzyć manualnie gdy AF nas zawiedzie. Wtedy nie pozostaje ci nic innego jak przełączenie trybu ostrzenia na manual. Znowu kierujesz obiektyw na jakiś jasny obiekt, może to być np. Księżyc. Włączasz live view, a później powiększasz obraz plusem. Staraj się bardzo powoli obrócić pierścień ostrości na obiektywie do momentu, aż widoczny na wyświetlaczu księżyc będzie najbardziej wyraźny. Na samym początku może to przynieść trochę trudności, i jak zwykle powtarzam – nie poddawaj się, w pracy fotografa praktyka czyni mistrza. Po wyostrzeniu trzeba pilnować, żeby przez przypadek nie ruszyć pierścienia ostrości, bo będzie czekać cię ponowne ustawianie.

Kadrowanie i ekspozycja będą w następnej części, a później będziecie gotowi na zrobienie najlepszych ujęć nocnego nieba 🙂 W każdym razie, oddałem laptopa na skup, teraz pora zainteresować się następnym. Także, czeka mnie naprawa laptopów. I mam w planach jednak kupić tego nowego MacBook’a. To wszystko z mojej strony 😉

Jak zrobić dobre zdjęcie nocnego nieba? – część 2

W pierwszej części poradnika, omówiłem podstawowe rzeczy, które są nam potrzebne do idealnego zdjęcia. Dzisiaj trochę o akcesoriach i rzeczach, na które musisz zwrócić uwagę. To zaczynajmy. Aby nie popsuć zdjęcia przez drgania wywołane przyciśnięciem migawki, warto zaopatrzyć się w wężyk spustowy. Można też stosować opóźnienie ekspozycji, czekamy parę sekund od naciśnięcia spustu migawki na zrobienie zdjęcia. Tyle czasu powinno nam wystarczyć aby nie było żadnych, ewentualnych drgań, które wywołany przez nasz palec przy dotykaniu migawki.

Innym przydatnym dodatkiem będzie czołówka, inaczej latarka, którą zakładasz na głowę. Ułatwia ona dotarcie do miejsca, w którym będziesz rozstawiać statyw, aparat i późniejsze zmiany aparatu w zupełnej ciemności. Radzę też nie zapomnieć telefonu, bo gdy zabłądzisz lub masz jakąś awaryjną sytuacje – przyda się. Pomimo tego, że w tych czasach ludzie zabierają swojego smartfona nawet do toalety i tak warto wspomnieć. Tutaj nieocenioną pomocą są aplikacje, które pozwolą nam na znalezienie interesujących nas obiektów na niebie. Z podstawowych rzeczy – jedzenie, picie i ciepłe ubrania. Fotografowanie nocnego nieba trwa nawet kilka godzin, musisz czekać wtedy na idealne warunki, mogą też zaistnieć zjawiska, które warto będzie uchwycić. Przede wszystkim cierpliwość i wytrwałość, ponieważ wykonanie dobrego zdjęcia wymaga kilkunastu prób z często długim czasem naświetlania. A kto by chciał stać w zimnie z burczącym brzuchem przez parę godzin? No właśnie 🙂 No i na koniec – odpowiednie miejsce. To już połowa sukcesu, a nam zależy żeby uchwycić jak najwięcej szczegółów i ładnie rozgwieżdżone niebo.

Jak już się ciepło ubrałeś, aplikacje w telefonie pomogły, nie zabłądziłeś oraz masz już pomysł na świetne zdjęcie i na to co będzie na pierwszym planie to pora na walkę z ustawieniami. Bo po rozstawieniu statywu, aparatu i podłączenia wyżej wspomnianego wężyka spustowego zaczyna się prawdziwa walka, ale to w następnej części. Ja wybieram się dzisiaj na skup apple, a po powrocie poczytam więcej o nowych MacBookach, czuje już to podekscytowanie, a jeszcze nic nowego nie wyszło 🙂

Jak zrobić dobre zdjęcie nocnego nieba? – część 1

Do zrobienia pięknych zdjęć nieba, dużo rzeczy musi się idealnie zgrać, żeby nasze zdjęcie nocnego nieba było udane. Potrzebne są na przede wszystkim – dobre warunki pogodowe, muszą być one odpowiednie, a miejsce, które wybierzesz musi być odpowiednio dociemnione. Ważny jest też dobry sprzęt oraz solidny statyw. Trzeba mieć też dużo cierpliwości i wytrwałości, to w pracy fotografa bardzo ważna rzecz, ponieważ zadowalające efekty nie przychodzą od tak. Niestety ale przy tego typu fotografii to praca metodą prób i błędów. Jeśli posiadasz wiedzę dotyczącą odpowiedniego ustawienia aparatu, nie będzie trudno zrobić dobrego zdjęcia.

Więc czego potrzebujesz? Najważniejszy jest – aparat, najlepiej lustrzanka lub bezlusterkowiec, który umożliwi nam manualne ustawienie ekspozycji. Potrzeba nam też trybu M i zapisu zdjęć w formacie RAW. Przy robieniu zdjęć gwiazd, niezbędne jest wysokie ISO. Niestety, bez manualnego ustawienia ekspozycji, nie będzie możliwości wyboru przesłony, czułości i czasu.

Obiektyw też jest ważny, a dokładnie – szerokokątny, jasny obiektyw, na aparacie z matrycą aps-c. Trzeba pamiętać, im dłuższa ogniskowa, tym krótszy możliwy czas naświetlania bez poruszenia gwiazd, które jak wiemy, wynika z ruchu obrotowego ziemi. A co ze światłem? Jeśli o to chodzi to minimalna wartość f, taka jaka charakteryzuje Twój obiektyw. Uważam, że im niższa wartość, tym lepiej. Idealny obiektyw do zrobienia dobrego zdjęcia nieba w nocy nie powinien mieć większej przysłony niż f2.8, oczywiście da się też obiektywem o przysłonie f3.5 lub f4. Następną ważną rzeczą, jest statyw. Niestety, ale potrzebujesz „atomowego” statywu. Takiego solidnego. Większość tanich statywów, będzie powodować niekorzystne dla nas rozmycie, bo będzie się trząsł. Dobry statyw ma ogromne znaczenie, tym bardziej przy dłuższym czasie naświetlania, a im cięższym aparatem fotografujesz, tym ważniejsze żeby statyw był stabilny i solidny.

To tyle na dzisiaj, z fotografowania nieba. Teraz idę o czymś poczytać, a dziś interesują mnie części do iveco. W następnych wpisach, będę kontynuował opisywanie fotografowania nieba w nocy.

Wady obiektywu.

Przyszedł czas na omówienie wad w obiektywach. Jak obiecałem – dzisiaj trochę o nich porozmawiamy. Bez obaw, Twój obiektyw wcale nie musi posiadać wszystkich niedoskonałości, które tu wymienię. Niestety czasem one występują ale w dosyć małym nasileniu. A teraz wyobraź sobie, że po zrobieniu zdjęcia powstanie zniekształcenie, coś jak wypukły środek zdjęcia. Trochę jakbyś naciągnął zdjęcie na jakąś płaszczyznę. Brzegi są zakrzywione. Nazywamy to dystorsją beczkowatą. Dystorsja poduszkowata to trochę to samo co w wyżej wymienionej – beczkowatej ale tutaj mamy do czynienia z wklęsłością.

Kolejną niedoskonałością z jaką mamy do czynienia to aberracja komatyczna. Będzie ona bardzo widoczna jeśli fotografujesz niebo w nocy. Wtedy na brzegach obiektywu gwiazdy zamiast punktu, stają się kreskami – to jest właśnie typowa koma. A jeśli na brzegach fotografowanych obiektów występują dziwne, kolorowe obwódki to jest to – aberracja chromatyczna. Z nieco innego typu wad wymieniamy dyfrakcję. Powstaje ona przy wysokich wartościach przysłony. To wynika z załamania fali światła przechodzącej przez niewielki otwór, co powoduje pogorszenie naszych zdjęć. Natomiast winietowanie to ciemniejsze miejsca, które powstają na brzegach kadru – dzieje się tak bardzo często w przy szkłach szerokokątnych.

Polecam sprawdzić jakie wady i niedoskonałości występują w Twoim szkle. Pooglądaj testy, artykuły i recenzje. Jeśli robisz zdjęcia w formacie JPG to spokojnie, większość wyżej wymienionych niedoskonałości optycznych pozostanie automatycznie skorygowana. I jak już wspomniałem na samym początku, pamiętaj, że to wszystko może wystąpić w małym nasileniu. W następnych częściach poradnika, głównym tematem będzie wybór ogniskowej. Po kolei opiszę, jaką wybrać co do rodzaju fotografii jaką uprawiasz. Zacząłem też wpis na inne tematy, między innymi naprawa pomp. Możliwe, że zainteresuje was też to jakiego obiektywu ja używam, to też jest w planach. A o samym wyborze obiektywów, mogę mówić bez końca. Mam też nadzieję, że pomogę komuś w wyborze szkła i nie wystraszę ilością wad i niedoskonałości.

Wybór obiektywu – stabilizacja i mocowanie.

Niedawno omawialiśmy cechy obiektywów. Dzisiaj zajmiemy się równie ważną rzeczą, jaką jest – stabilizacja. Zwróć uwagę czy Twój obiektyw ma wbudowaną stabilizację obrazu. Jest to mechanizm, w którym poprzez wykonywanie ciągłych mikro ruchów kompensuje drgania, po czym je eliminuje. Zazwyczaj stabilizacja poprawia możliwość obiektywu o mniej więcej 1 działkę przysłony. Osobiście uważam, że warto mieć obiektyw ze stabilizacją, więc polecam rozważyć tą kwestię.

Kolejną ważną kwestią jest mocowanie. Większość producentów aparatów, opracowuje własny system mocowania. Dzięki temu wszystkim nam jest łatwiej. Przy wyborze obiektywu, polecam zwrócić uwagę na to, jakie mocowanie stosuje producent twojego aparatu. Wtedy takowy kupujesz. A jeśli później będziesz zmieniać aparat to wtedy całe zgromadzone dotychczas szkło należy również zmienić. Zapytasz, a co z konwerterami lub przejściówkami? To może się wiązać z utratą na jakości zdjęć lub nie będzie komunikacji obiektyw-aparat. Wtedy będzie też konieczność ostrzenia manualnego bez potwierdzenia ostrości w wizjerze.

Także powtarzam, zanim pomyślisz o zakupie obiektywu dowiedz się jakie mocowanie ma Twój aparat. A jeśli masz aparat fotograficzny z matrycą w rozmiarze pełnej klatki – przy wyborze obiektywu, zwróć uwagę na to czy jest on przeznaczony do Twojego aparatu.

A teraz trochę o wadach optycznych w obiektywach. Zaczniemy od ostrości – jak ostro i wyraźnie obiektyw odzwierciedla fotografowaną scenę. Jeśli obiektyw jest ostry, to ciężko nazwać to wadą. Niestety, nie zawsze tak jest bo większość obiektywów przy w pełni otwartej przysłonie prezentuje nieostry obraz. Rozwiązaniem jest lepsze oraz bardziej zaawansowane szkło.

W następnym wpisie, opiszę więcej wad w obiektywach, zaczynając od dystorsji, aberracji itd. Poruszę też temat wyboru ogniskowej, bo to jeden z podstawowych znaków zapytania przy wyborze zestawu obiektywów. Oczywiście, dalej myślę nad kolejnymi tematami, chociaż czuje, że na pisanie o wyborze obiektywów, muszę przeznaczyć jeszcze z dwa wpisy. Chodzi mi po głowie ta motoryzacja. Może naprawa pomp wtryskowych? Zobaczymy 🙂

Wybór obiektywu – rodzaje i cechy.

Wybór obiektywu… to odwieczny problem początkujących fotografów. Nieustanne główkowanie, poszukiwania, a na końcu i tak zaczynają się schody. Dlatego przychodzimy z pomocą. Masz lustrzankę lub coś mniej popularnego, co weszło na rynek i jest bezlusterkowcem? A może dostałeś go z nie za fajnym obiektywem, może 16-50? 18-105? No to niefajnie, a to dlatego, bo ten obiektyw jest w zestawie razem z aparatem. Uważam, że taki obiektyw może oferować całkiem sporo możliwości rozwoju, nie musicie go od razu wymieniać na inny model. Jedno jest pewne – chyba nie po to kupowałeś aparat z możliwością wymiany optyki, żeby posiadać tylko jeden obiektyw. Jeśli czeka cię decyzja dotycząca zakupu nowego – pomogę ci.

A więc, jaki obiektyw wybrać? Zacznijmy od cech obiektywów – ogniskowa. To inaczej, powiększenie jakie może zaoferować nam obiektyw. Nie trzeba podawać definicji, to bez problemu można wyszukać w google. Skupmy się na najważniejszym aspekcie. Im mniejsza ogniskowa, tym mniejsze powiększenie, a za tym idzie – większy kąt widzenia w obiektywie.

Następna cecha to zoom – to obiektyw, który umożliwia nam zmianę ogniskowej. Mamy wtedy na obiektywie pierścień, który można przekręcić, przez co na obiektywie mamy pierścień. To spowoduje zmianę ogniskowej, tu przykład – z 24mm do 50mm. A co z obiektywem stało ogniskowym (inaczej stałka)? Jedną z zalet tego obiektywu to przede wszystkim – większa jasność, niska cena, mniejsza waga oraz doskonałość optyczna, a dzięki temu będzie mniej zniekształceń. Pora na jasność – światło siła, która jest wyznaczana parametrem f – jest to maksymalne otwarcie przysłony obiektywu. Jeśli ten parametr jest niski – to przysłona będzie bardziej otwarta, a co za tym idzie? Więcej światła, które padnie na matryce. Im jaśniejszy mamy obiektyw, tym więcej szczegółów zarejestrujemy przy słabym świetle. „Szybkie szkło” – tak nazywamy jasne obiektywy. A to dlatego, ponieważ jasne obiektywy dają możliwość ustawienia odpowiednio krótkiego czasu naświetlania.

Z racji tego, że to świeży blog, mogę też poruszyć takie rzeczy jak regeneracja pomp jednostkowych, gotowanie, techniki malarstwa, cokolwiek 🙂 Na tą chwilę, przygotuje ważne informacje o stabilizacji obrazu w obiektywie.